Ostatnie wpisy
+48 605 24 24 20
fantour@fantour.eu
+48 605 24 24 20
Top
FanTOUR  / Aktualności  / Kawa czy herbata?
Kawa czy herbata  - Kawa czy herbata?

Kawa czy herbata?

Kawa czy herbata?

Kawa i herbata towarzyszą nam każdego dnia. Kiedyś nie wyobrażałam sobie dnia bez filiżanki kawy na dzień dobry. Dziś już jej nie piję, nie służy mi. Za to za herbatę dam sobie obciąć rękę. Uwielbiam zieloną, kocham miętową, ubóstwiam wszystkie ziołowe (nawet te paskudne w smaku, serio!). Za napar z dodatkiem imbiru dam się pokroić żywcem. Wierzę w herbaty. Wierzę w ich moc i w cały rytuał zaparzania. Ale o kawach też będzie. Mąż mój dalej nie wyobraża sobie rozpoczęcia dnia bez kubka tego napoju. Zacznijmy jednak od herbat.

Jak rośnie herbata

Herbata uprawiana jest między zwrotnikiem Raka i Koziorożca. My herbacianą plantację odwiedziliśmy w Malezji. Wyżyny Cameron są tak piękne, że aż zapiera dech w piersiach, gdy się po nich spaceruje. Ostro zielone, falujące wzgórza przypominają krainę z opowieści o szczęśliwych hobbitach, elfach i innych baśniowych stworach. Zrywające ręcznie świeże listki kolorowe panie z wiklinowymi koszami na plecach dopełniają malowniczego krajobrazu. Można naprawdę poczuć się jak w bajce.

Herbata rośnie w ciepłym klimacie, chociaż na wyżynach Cameron w ciągu dnia było zaledwie 21 stopni. Nocą udało się nam tam nawet zmarznąć! Krzaczki herbaty potrzebują opadów, czego też udało się nam doświadczyć. Nie jest to więc idealne miejsce na tropikalną ucieczkę od polskiej rzeczywistości. Jednak to z pewnością jedno z piękniejszych miejsc, jakie odwiedziliśmy. Więcej o naszej wizycie na herbacianych polach można przeczytać tutaj.

 

malezja cameron hihlands plantacja herbaty  1024x576 - Kawa czy herbata?

Plantacje herbaty

 

Herbata rośnie na półmetrowych krzaczkach. Najmłodsze listki są najcenniejsze i najbardziej zielone. Inną cenę ma herbata liściasta, inną ta ekspresowa, w torebkach. Do torebek wrzuca się resztki, właściwie tylko zmielone ogonki i żyłki z wysuszonych, drogocennych liści. Herbata zielona to ta najmniej przetworzona, więc najwięcej warta. Najpopularniejsza, czarna, poddawana jest procesowi fermentacji, podczas którego traci wiele cennych właściwości. Warto pamiętać przy kolejnym zakupie. Wszystko o herbacie i procesie jej produkcji opowiedzą pracownicy fabryki herbaty Boh podczas darmowego zwiedzania. Bardzo pouczające i ciekawe doświadczenie.

 

Malesia Cameroh Highlands BOH factory 1024x576 - Kawa czy herbata?

Fabryka herbaty Boh w Malezji

 

Herbata herbacie nie równa

Herbaty są różne i różniaste. Te pochodzące z herbacianych krzaczków to tylko jeden z rodzajów. Herbatami nazywane są również napary z owoców, orzechów, przypraw. Wybraliśmy pięć naszym zdaniem najdziwniejszych, bo o tych tradycyjnych już kiedyś pisaliśmy. Nie wszystkich próbowaliśmy, ze wszystkimi wymienionymi mieliśmy do czynienia. Przed niektórymi obronił nas wrodzony rozsądek (ekonomiczny). Oto zwycięzcy plebiscytu na najdziwniejsze herbaty świata.

 

Herbata filiżanka 2 - Kawa czy herbata?

Pocha

Pocha to tybetańska herbata maślana. Jej historia sięga VII wieku. Jest bardzo popularna w regionie Himalajów: w Nepalu, Indiach i Butanie. W lokalnych językach napój nazywany jest ja srub ma albo gur gur.

Tradycyjnie przyrządzana była z liści herbaty, wrzątku, soli i masła jaka, jednak obecnie częściej używa się masła krowiego, ze względu na niższy koszt. Po dobra jaków trzeba się wspinać wysoko w góry – tylko tam żyją. Masło służy tu jako substytut mleka. Proces przyrządzania jest bardzo długi. Trwa pół dnia i składa się z gotowania godzinami liści herbaty, aż do momentu, kiedy woda zrobi się bardzo ciemnobrązowa, właściwie prawie czarna, oraz nabierze konsystencji oleju. Wtedy dodaje się masła i soli. Podaje się ją w ceramicznej miseczce. Odgrywa dużą rolę w tybetańskiej kulturze. Pije się ją zwykle rano, przed pracą. Serwuje się też specjalnym gościom na znak, że są mile widziani. Wypada pić ją malutkimi, oddzielnymi łyczkami. Jest bardzo rozgrzewająca. Daje dużo energii. Służy też jako pomadka ochronna na usta z powodu tłustej zawartości masła. Idealna herbata na mroźną pogodę.

Tybetańczycy piją ją przez cały dzień. Nam polecił kelner w knajpce przy Bodnath Stupa w Katmandu. Ciekawy smak, aczkolwiek drugi raz chyba już nie spróbujemy.

 

Herbata pocha nepal - Kawa czy herbata?

Pocha

 

 

Tajska mrożona herbata

To mieszanka mocnej czarnej herbaty, skondensowanego mleka, cukru i przypraw serwowanych na kruszonym lodzie. Tradycyjnie herbata jest robiona z liści czarnej herbaty, takiej jak Assam, Ceylon albo Keemun. Dodawane przyprawy to tamarynd, anyż i kardamon. Można kupić ją od mobilnych sprzedawców na słynnej Khaosan Road w Bangkoku. I warto. Dodaje mocnego kopa energii, orzeźwia, ochładza, jest pyszna. A połączenie herbaty z gęstym mlekiem nadaje jej aksamitnej konsystencji. Dobry pomysł za kilka złotych na dobry początek dnia w Tajlandii.

 

Herbata mrożona tajska - Kawa czy herbata?

Gugija-cha (goki berry tea)

 

Owoce goji są znane ze swoich wartości ożywczych i prozdrowotnych. Mają właściwości antyzapalne i antyoksydacyjne. Słyną z tego, że przedłużają młodość i poprawiają jakość snu. W połączeniu z suszonymi daktylami i imbirem zyskują cudowny, słodko-ostry smak. Można kupić suszone owoce goji i zaparzyć z nich herbatę samemu. Warto dodać laski cynamonu, żeby spowolnić zaparzanie i wydobyć więcej smaku z owoców. Herbata ma ciepły pomarańczowo-brązowo-różowy kolor i naprawdę smakuje.

Wystarczy 20—25 gram owoców suszonej goji. Wystarczy udusić je w dwóch filiżankach wody. Dodać trochę cukru lub miodu. Pycha!

 

Herbata goji - Kawa czy herbata?

Indyjska herbata Chai Masala

 

Chai masala  czyli chai to po indyjsku herbata, masala to mieszanka przypraw do niej dodawana. Jej składniki to cynamon, goździki, imbir, kardamon, gałka muszkatołowa i pieprz. Przygotowuje się ją bardzo prosto. Potrzebne będą trzy łyżki czarnej herbaty, 150 mililitrów wody, 350 mililitrów mleka, łyżka miodu. Dla takich ilości wystarczy 1/3 łyżeczki masala chai. Wszystkie składniki należy wlać do garnuszka i podgrzewać do zagotowania. Gdy mleko będzie chciało wykipieć, należy zmniejszyć ogień i gotować jeszcze przez pół minuty. Następnie przez sitko przelać do kubków. Najlepsza herbata świata!

Mieszankę masala można też spróbować przyrządzić w domu.

Sposób przygotowania:

Do garnuszka wlać mleko i wodę, dodać herbatę, miód oraz przyprawy, wszystko wymieszać i podgrzewać, aż do zagotowania. Gdy mleko zacznie się gotować, należy zmniejszyć ogień, by napar nie wykipiał. Gotować na małym ogniu przez około minutę. Zdjąć z ognia i przelać do imbryka lub kubków przez sitko w celu odcedzenia fusów. Pić ciepłe.

 

Herbata masala - Kawa czy herbata?

Chińska Panda Dung Tea i Tajwańska Bug Dung Tea

czyli herbaty ze zwierzęcym posmakiem.

Herbata Panda Dung Tea to nie jest, wzorem Kopi Luwak, herbata spożyta i wydalona przez pandy, to tylko zielona herbata, której krzaczki były nawożone odchodami niedźwiadków pandy. Pewien biznesmen w południowozachodnich Chinach, a dokładniej w prowincji Sichuan, pan Yanshi, postanowił sprzedawać luksusową herbatę na luksusowych odchodach za cenę 3,500 dolarów za 50 gram (na jedną filiżankę przypada zwykle około 3 gram herbaty).  Odchody pandy są naprawdę dobrym użyźniaczem, ponieważ misiaki jedzą głównie pędy i liście bambusa, z czego przyswajają niewielką ilość odżywczych elementów, reszta jest wydalana, i to właśnie czyni to herbatę jedną z najdroższych herbat na świecie. Nie piliśmy. Jeszcze nie zwariowaliśmy. Ale można kupić tutaj

Panda - Kawa czy herbata?

 

 

Kolejna herbata naprawdę pochodzi z odchodów, tym razem robaków. Wywodzi się z Tajwanu i nazywa Bug Dung. Ceną dorównująca złotu. Farmerzy na Taiwanie zbierają odchody robaków, zjadających nic innego tylko organicznie hodowane liście herbaty. Zbierają je pęsetą przy pomocy szkła powiększającego. Według firmy Tearroir, sprzedawcy tejże herbaty, zaparzona przedłuża życie i jest warta tyle co złoto. Dosłownie. My swojego w ten sposób postanowiliśmy nie przedłużać.

 

Herbata robak - Kawa czy herbata?

 

Bardzo lubimy herbatę. Bardzo lubimy eksperymenty. Nie na wszystkie się jednak decydujemy. W naszym procesie decyzyjnym główną rolę gra jednak cena. Płacenie kilkudziesięciu złotych za filiżankę czyjegoś marketingu jakoś nam nie pasowało. Chociaż na słynną kawę kopi luwak się swego czasu szarpnęliśmy, w Wietnamie. O kawie będzie jednak dopiero w kolejnym odcinku wiewiórczych wspominek.

Teraz z czystym sumieniem możemy polecić na pewno plantacje herbaty na wyżynach Cameron w Malezji. No pięknie tam jest… a herbata serwowana w knajpce przy fabryce pyszna.

podróże Szyte na Miarę 4 150x150 - Kawa czy herbata?
Polecane podróże 2 150x150 - Kawa czy herbata?
Indywidualny Plan Podróży 150x150 - Kawa czy herbata?
sportretuj swją podróż 150x150 - Kawa czy herbata?

Zostaw odpowiedź: