Ostatnie wpisy
+48 605 24 24 20
fantour@fantour.eu
+48 605 24 24 20
Top
FanTOUR  / Aktualności  / W plecaku u Wiewiórek Kategoria: PODRÓŻNICZY NERD
Jak się zapakować

W plecaku u Wiewiórek Kategoria: PODRÓŻNICZY NERD

W plecaku u Wiewiórek są też oczywiście smartfony, a w nich parę aplikacji, które ułatwiają życie podróżnika. Oto kilka rad, kiedy i  jak mogą się przydać.

1. Lokalne karty SIM

Na urlopie chcemy się oderwać od codzienności, jednak Internet jest niezbędny. Nie po to, żeby siedzieć w mediach społecznościowych, kontaktować się z pracodawcą, nie po to, żeby grać w gry, czy oglądać seriale. Internet czasem ratuje życie, lub zwyczajnie czas, kiedy trzeba pilnie znaleźć informacje. Dlatego pierwsze kroki po wyjściu z samolotu i przejściu odprawy należy skierować do stanowiska sprzedającego lokalne karty SIM. Dzięki nim będziecie mogli korzystać z wielu przydatnych aplikacji po lokalnych (czyli kilkukrotnie niższych) cenach. Oczywiście można się łączyć przez roaming, tylko po co aż tyle przepłacać? Zwykle jeszcze taniej można taką kartę kupić poza lotniskiem, jednak trzeba trochę poszukać, a poco marnować czas. Zależy ile się czasu aktualnie posiada.

Hotele często oferują Wi-FI, jednak nie zawsze działa jak należy. Można dostać świra czekając, aż otworzy się wybrana strona, czasami dostępne jest jedynie w lobby lub, pomimo zapewnień, najzwyczajniej nie działa. Własna lokalna karta SIM daje Wam niezależność i dostęp do informacji, wtedy, kiedy jej akurat potrzebujecie. Możecie też kontaktować się ze sobą ‘za darmo’ przez komunikatory (What’s up / Messenger / Skype). Zakup karty zazwyczaj trochę trwa. Trzeba się zarejestrować, przetestować kartę. Nie odchodźcie od stanowiska, zanim sprzedawca nie pokaże Wam na Waszym telefonie, że Internet działa. Warto poświęcić tą godzinę i mieć spokój na kolejne tygodnie podróży. W Unii Europejskiej nie ma takiej potrzeby, jednak wyjeżdżając dalej koniecznie o tym pamiętajcie.

 

Starter Pack REV - W plecaku u Wiewiórek Kategoria: PODRÓŻNICZY NERD

źródłó: https://www.telkomsel.com/simpati

2. Telefon na dwie karty

Jeżeli potrzebujecie kontaktu z krajem kierowanym na Wasz polski numer telefonu najlepiej wziąć ze sobą telefon obsługujący dwie karty: polską (roaming) i lokalną, którą kupicie na lotnisku. Wyświetlą się Wam wtedy numery, które do Was dzwoniły, na które możecie oddzwonić przez Internet, bez ponoszenia kosmicznych kosztów roamingu. Pamiętajcie, że nawet odbierając telefony płacicie za nie grube pieniądze, w niektórych państwach Azji nawet kilkanaście złotych za minutę za odebrane połączenie! Telefon na dwie karty pozwoli Wam nie przegapić ważnych połączeń i oddzwonić kilka sekund po wyświetleniu się numeru. My, prowadząc swój własny biznes, właśnie tak robimy. Można oczywiście zabrać dwa osobne telefony, jednak to dodatkowe kilkaset gram w bagażu i kolejny przedmiot, który trzeba ze sobą nosić i ładować. 

telefony 1024x768 - W plecaku u Wiewiórek Kategoria: PODRÓŻNICZY NERD3. Skype

Skype oferuje abonamenty, które można dopasować do własnego zapotrzebowania. Jeżeli osoba, do której chcesz zadzwonić, nie posiada What’s upa lub FB, bądź trzeba zadzwonić i załatwić jakąś sprawę urzędową, zapłacicie za minutę połączenia tylko kilka/kilkanaście groszy. Przez Skype można dzwonić też na numery stacjonarne. Koszt połączenia z Polską w 2018 roku wyniósł tylko 8 gr/min. Regularne połączenie to nawet kilka – kilkanaście złotych za minutę! Nam Skype zaoszczędził ogromne pieniądze podczas półrocznej podróży po Azji.

 

podróż 1024x768 - W plecaku u Wiewiórek Kategoria: PODRÓŻNICZY NERD

 

4. Google

Poza oczywistymi funkcjami wyszukiwarki i znajdowania informacji o danym kraju, jego atrakcjach, historii, ludziach posiada jeszcze wiele innych pożytecznych funkcji, z czego w podróży najbardziej przydają się dwie. 

Google Translator. Genialna aplikacja w sytuacjach, gdzie kompletnie nie można się porozumieć w języku, jaki wspólnie znamy. Oczywiście, że nie zastąpi dwujęzycznego żywego tłumacza z krwi i kości. Kaleczy i przekręca. Jednak, jeżeli nie znamy ani słowa w danym języku jest nieocenioną pomocą. Korzystaliśmy wielokrotnie. Jeżeli osoba, z którą staramy się porozumieć, nie potrafi czytać (nam się to zdarzało wielokrotnie), należy włączyć lektora. Bardzo przekręca wymowę, ale szanse porozumienia bardzo wzrastają. Tylko odpowiedzi wtedy będą już wyłącznie na migi. 

Fajną opcją Google Translator jest tłumaczenie tego co widać przez aparat telefonu. Szczególnie przydatne do tłumaczenie ślaczków zamiast znanych nam liter, np. japoński. Wystarczy nakierować obiektyw na tekst.

Alternatywą dla nerdowskich aplikacji jest ICOON Communicator, malutka książeczka autorstwa polskiej podróżniczki. Warto ją mieć, gdyby zabrakło prądu, padły baterie, rysunkowo łatwiej się porozumieć. Bywają i takie sytuacje. Jeździ z nami jednak w roli ostatniej deski ratunku. 

 

 

icoon communicator - W plecaku u Wiewiórek Kategoria: PODRÓŻNICZY NERD

http://www.icoon-book.com/

 

Google Maps i nawigacja pomoże trafić do hotelu, restauracji, muzeum. Pomoże ocenić odległość i czas dotarcia do celu, chociaż na tym nie należy stuprocentowo polegać, bo zdarza się, że przekłamuje informacje. Jednak lepsze to niż pytać o nie lokalesów. Szczególnie w Azji. Nie mają bladego pojęcia o odległościach i czasie. Zwykle odpowiadają, co im pierwsze przyjdzie do głowy. My nauczyliśmy się mnożyć ich odpowiedzi co najmniej przez dwa. Ale to też nie zawsze się sprawdza. Google jest mniej omylne. 

 

5. Mapy offline

Open Street Maps jak np. aplikacja na telefon OsmAnd. Alternatywa dla Google Maps. Przewagą tej aplikacji jest to że można  z niej korzystać offline, trzeba wcześniej ściągnąć sobie interesujące nas mapy. Open Street Maps tworzą na bieżąco ludzie oznaczając atrakcje, restauracje, miejsca, w których właśnie byli. Dzięki niej łatwiej znaleźć punkty w okolicy, na których nam akurat zależy – burgerownie czy vege bary. Google Maps zawsze się można posiłkować. W końcu co dwie aplikacje to nie jedna. I na jednej i na drugiej się czasem zawiedliśmy, jednak przypadki, kiedy pomogły, są set razy liczniejsze. Inną aplikacją z mapami offline z której warto korzystać to MAPS.ME

 

mapy 1024x768 - W plecaku u Wiewiórek Kategoria: PODRÓŻNICZY NERD

 

6. Lokalne aplikacje pseudo taksówkarskie i taksówkarskie

W Azji Południowo-Wschodniej będzie to np. GRAB , Gojek oraz w miarę tania korporacja taksówkarska My Blue Bird. Koniecznie trzeba zainstalować aplikacje i zamawiać w razie potrzeby. Są o połowę tańsi niż regularne taksówki. Można wybrać sobie opcje płatności kartą, więc nawet nie potrzebujemy gotówki. Z góry, przed zatwierdzeniem kursu, widzimy w aplikacji, ile będzie kosztował przejazd. Można się też umówić z kierowcą na długie trasy, bez aplikacji. Zwykle kurs wychodzi taniej, niż w aplikacji.

 

grab gojek image 1024x512 - W plecaku u Wiewiórek Kategoria: PODRÓŻNICZY NERD

https://www.techinasia.com/

 

7. Portale rezerwacyjne

Nie zaplanowaliście wszystkich noclegów podczas podróży? Sprawdźcie Agoda, Airbnb, Booking.     

Wyjątkowy jest Coachsurfing . Tam nie płacicie za nocleg. Gospodarz przyjmie Was za darmo. To społeczność, która wspiera podróżujących w nadziei, że też znajdzie gdzieś nocleg, podczas własnej podróży. Nie koniecznie u Was. U kogoś w zarejestrowanej społeczności. Zostawia się na stronie opinie i podziękowania. Często gospodarz chętnie oprowadzi Was po swoim mieście, posłuży za przewodnika po restauracjach. Jeżeli będziecie długo w podróży takie znajomości bywają na wagę złota.

 

couchsurfing 1024x538 - W plecaku u Wiewiórek Kategoria: PODRÓŻNICZY NERD

źródłó: www.couchsurfing.com

 

8. Karta Revolut

Karta dzięki której można dokonywać wymiany walut po bardzo korzystnych stawkach i płacić tą kartą w różnych walutach oraz w zależności od typu karty jest możliwość bezpłatnej wypłaty pieniędzy  z bankomatów na świecie od 800 zł – 3000 zł miesięcznie. Wachlarz oferowanych usług jest znacznie większy. Można poczytać o tym  TUTAJ. 

 

money exchange 1024x768 - W plecaku u Wiewiórek Kategoria: PODRÓŻNICZY NERD

 

9. Wyszukiwarki lotów

Na etapie planowania podróży lub już w trakcie podróży mogą być potrzebne lokalne przeloty. Najlepiej szukać najtańszych i najszybszych transferów m. in.na  Skyscanner, Kayak, czy w przypadku podróży do/po Azji Południowo-Wschodniej na Nusatrip .

 

nusatrip - W plecaku u Wiewiórek Kategoria: PODRÓŻNICZY NERD

10. VPN

Jeżeli jesteście uzależnieni od polskich seriali lub wiadomości w polskiej TV, skorzystajcie z usługi VPN, która w skrócie oszukuje system zabraniający oglądania jej za granicami kraju. Łączysz się z serwerami w Polsce będąc za granicą.

VPN to usługa, która chroni Twoją sieć prywatną, to prywatny i bezpieczny internet. Informacje, które wysyłasz i odbierasz przez VPN są ukryte przed innymi komputerami. Nikt nie będzie w stanie przechwycić i odczytać Twoich danych.  My uzależnieni nie jesteśmy, ale jak się podróżuje kilka miesięcy poza krajem to czasem tęskno nam do wiadomości  😉 Korzystaliśmy z CyberGhost i NordVPN i polecamy usługi tych firm.

 

safe internet 1024x768 - W plecaku u Wiewiórek Kategoria: PODRÓŻNICZY NERD

 

Jeżeli właśnie pakujesz plecak, przeczytaj też

W plecaku Wiewiórek: Higiena

W plecaku Wiewiórek: Ogólne

W plecaku Wiewiórek: Elektronika

W plecaku Wiewiórek: (Pod)wodne królestwa

 

podróże Szyte na Miarę 4 150x150 - W plecaku u Wiewiórek Kategoria: PODRÓŻNICZY NERD
Polecane podróże 2 150x150 - W plecaku u Wiewiórek Kategoria: PODRÓŻNICZY NERD
Indywidualny Plan Podróży 150x150 - W plecaku u Wiewiórek Kategoria: PODRÓŻNICZY NERD
sportretuj swją podróż 150x150 - W plecaku u Wiewiórek Kategoria: PODRÓŻNICZY NERD

Zostaw odpowiedź: