Ostatnie wpisy
+48 605 24 24 20
fantour@fantour.eu
+48 605 24 24 20
Top
FanTOUR  / Aktualności  / Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii
Korea Północna Seul FanTOUR - Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii

Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii

 

Stolicę Korei Południowej, Seul, od Japońskiego Tokio dzieli zaledwie 1100 kilometrów, czyli krótki, półtoragodzinny lot. Na pierwszy rzut oka oba kraje wyglądają bardzo podobnie, czemu przysłużyła się zapewne japońska okupacja między 1905 a 1945 rokiem. Z lotniska do centrum przyjezdnych wiezie ekspresowy pociąg, z którego w dalszą podróż można wyruszyć idealnie oznakowanym i punktualnym metrem. Ulice Seulu i Tokio mają wiele wspólnego. Szklane biurowce i obwieszone neonami centra handlowe w głównych dzielnicach, niewielkie i ciasne domki nieco poza utartym szlakiem. Pokusiliśmy się o zestawienie różnic i podobieństw, które rzuciły się nam w oczy podczas gościny w obu państwach. 

 

Pięć różnic

1. Ludzie

Koreańczyków wszędzie pełno. Nie tylko w metrze i pociągach. Pełno ich na ulicach. Pełno ich pod biurowcami, skąd tłumnie wylewają się po lunch lub na papierosa. Do kafejek z kawą, czy stoisk z bułkami ustawiają się długie kolejki. Knajpki wieczorami pękają w szwach, jednak właściwie już od śniadania zaczyna się w nich spory ruch. Seul aż kipi młodością i energią. Zupełnie tu inaczej niż w Tokio, gdzie na ulicach spotyka się głównie ludzi starszych, sunących wolno po zakupy lub do pobliskiego parku zagrać w kulki ze znajomymi emerytami. Cała reszta Japończyków zamknięta jest w ciągu dnia w biurach lub szkołach. W rankingach pracoholików Koreańczycy zajmują niechlubne drugie miejsce po Japonii, ale jednak drugie…

 

Korea Południowa Seoul FanTOUR 29 of 29 1024x768 - Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii

 

Koreańczycy są znacznie bardziej towarzyscy niż zamknięci w sobie Japończycy. Wystarczy zatrzymać się na chwilę na ulicy z mapą w ręku, a natychmiast podejdzie ktoś, kto chciałby pomóc w odnalezieniu drogi. Znajomość angielskiego nie jest ich mocną stroną. Pomimo tego chętnie zaczepiają turystów, żeby zamienić chociaż parę zdań. Jeżeli znają język, koniecznie chcą go poćwiczyć, co otwarcie przyznają. Okazywanie gościnności swojego kraju traktują jak wdzięczność, że ktoś okazuje zainteresowanie ich krajem i kulturą. Dlatego nie należy być zdziwionym, jeżeli zostanie się zaproszonym na kawę czy obiad, lub otrzyma się od sprzedawcy czy restauratora mały upominek, na przykład breloczek do kluczy z napisem I love Seul

 

Korea Południowa Seoul FanTOUR 4 of 29 1024x683 - Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii

 

Koreańczycy jawnie okazują swoje uczucia, pomimo że powstrzymywanie emocji, zgodnie z zasadami Konfucjanizmu, jest oznaką wyższej kultury osobistej. Młode pary nie kryją się z czułościami, spacerują trzymając się za ręce, siadają sobie na kolana w metrze. Najbardziej rozczulający widok to noszenie damskich torebek za swoją ukochaną. Japończyków trudno zaobserwować w takich sytuacjach. Nawet dzieci rzadko mają okazję zobaczyć przytulających się rodziców. Zarówno w Korei jak i w Japonii panie 14 lutego dają prezenty panom, natomiast panowie odwdzięczają się paniom dopiero 14 marca. To tak zwany biały dzień. Prezenty powinny być co najmniej trzy razy droższe niż te otrzymane na walentynki. 

 

Korea Południowa Seoul FanTOUR 23 of 29 1024x683 - Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii

 

2. Street food

Coś, co nieodzownie kojarzy się z Azją, jednak w Japonii jedzenie na ulicy, bądź nawet w alejkach centrów handlowych to faux pas. Japończycy uważają, że jedzenie w ruchu jest nieestetyczne i nieeleganckie. Nie można zapomnieć o słynnym tokijskim Tsukiji, gdzie wypada zjeść najlepsze i najtańsze sushi, jednak nie może się równać z seulskim Kkangtong Market, Gwangjang Market czy ulicą Myeong-dong, gdzie misy pełne przeróżnych przysmaków przysparzają wręcz o zawrót głowy. Tanie jedzenie sprzedawane na ulicznych straganach wykarmiło znaczną część społeczeństwa w ubogiej powojennej Korei lat pięćdziesiątych. Popularność takiej formy żywienia wcale nie zmalała w państwie, którego produkt krajowy brutto jest obecnie ponad dwa razy większy niż w Polsce. Serwowane smakołyki pierwsza klasa!

 

Korea Południowa Seoul FanTOUR 14 of 29 1024x683 - Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii

Korea Południowa Seoul FanTOUR 15 of 29 1024x683 - Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii

Korea Południowa Seoul FanTOUR 19 of 29 1024x683 - Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii

Korea Południowa Seoul FanTOUR 20 of 29 1024x768 - Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii

Korea Południowa Seoul FanTOUR 18 of 29 1024x683 - Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii

Korea Południowa Seoul FanTOUR 17 of 29 1024x683 - Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii

 

Najpopularniejszą przekąską są rewelacyjne buły gotowane na parze z nadzieniem z czerwonej fasoli jinppang lub warzyw i mięsa hoppang. Wybór oferowanych smakołyków jest jednak znacznie szerszy. Od grillowanych owoców morza, przez smażony ryż, po japońską wołowinę. Jedną z dziwniejszych przekąsek jest gyeran-ppang, czyli słodka bułeczka serwowana na ciepło zwieńczona surowym jajem. No może dziwniejsze były jedynie zwierzęce flaki faszerowane warzywno-ryżową masą. 

 

Korea Południowa Seoul FanTOUR 25 of 29 1024x683 - Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii

Korea Południowa Seoul FanTOUR   2 of 3 1024x768 - Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii

 

3. Korki

W Japonii nie zaobserwowaliśmy, za to w Korei są stałą częścią krajobrazu. Metro funkcjonuje idealnie już od piątej trzydzieści rano aż do północy. Łączy większość ważniejszych punktów w Seulu, jednak gdy trzeba skorzystać z autobusu lub taksówki zaczyna się problem. Warto pomyśleć o tym wybierając adres zakwaterowania. Niestety do niektórych turystycznych atrakcji, jak na przykład N Seoul Tower, nie da się dotrzeć metrem. Doliczcie zapas czasu w planie podróży.

 

Korea Południowa Seoul FanTOUR 9 of 29 1024x683 - Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii

 

Korea Południowa Seoul FanTOUR 10 of 29 1024x683 - Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii

 

4. Metalowe pałeczki

To, co zdecydowanie odróżnia Koreę od pozostałych azjatyckich wielbicieli ryżu, to metalowe pałeczki wielokrotnego użytku. W Japonii spotyka się głównie jednorazowe drewniane. Japończycy zużywają rocznie średnio 200 par pałeczek na osobę. Wybór materiału nie był jednak pierwotnie podyktowany Koreańczykom względami ekonomicznymi czy ekologicznymi. Były to ponoć względy bezpieczeństwa. Historia głosi, że pałeczki wykonane ze szlachetnych metali pozwalały wykryć dodaną do posiłku truciznę, pod której działaniem zmieniały kolor. I tak już po prostu zostało. Je się nimi tak samo wygodnie, łatwo je umyć i zaoszczędzić na odpadach. Dodatkowo są często grawerowane ozdobnymi znakami, co nadaje posiłkowi swego rodzaju wytrawności. Trochę jak nasze rodowe srebra.

 

Korea Południowa Seoul FanTOUR 5 of 29 1024x683 - Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii

Korea Południowa Seoul FanTOUR 6 of 29 1024x683 - Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii

 

5. Restauracje gogi-gu

To coś, co zdecydowanie wyróżnia Koreę od reszty świata. Restauracje z wmontowanym w stoliki osobistym grillem, najczęściej gazowym lub tradycyjnym, opalanym węglem drzewnym. Klient sam decyduje jaki stopień wysmażenia dania mu odpowiada. Na grillu serwowane są kawałki marynowanej wołowiny, wieprzowiny, drobiu oraz warzywa. Zawieszone nad stolikami indywidualne okapy chronią gości przed przesiąknięciem kulinarnymi zapachami. Spotkaliśmy podobne restauracje również w Japonii, jednak koreańskie posiłki serwowane w towarzystwie całej plejady tradycyjnych przystawek, biją je na głowę. W zestawie obowiązkowo podane będzie kimczi, czyli kiszona na ostro kapusta z chili, czosnkiem i warzywami, sztandarowe danie koreańskiej kuchni. Można ją kupić na każdym straganie z ulicznym jedzeniem, w każdym supermarkecie czy restauracji. Serwowana jest bez względu na porę dnia. Koreańczycy zajadają się kimczi od śniadania po kolację, włącznie z deserem. Ponoć istnieje kilkaset różnych przepisów na kimczi. Nam, wielbicielom polskiej kiszonej kapusty, koreańska smakowała wyśmienicie.

 

Korea Południowa Seoul FanTOUR   1 of 3 1024x768 - Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii

Korea Południowa Seoul FanTOUR  2 of 3 1024x683 - Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii

 

Pięć podobieństw

 

1. Festiwal Kwitnącej Wiśni czyli Cherry Blossom

Pomimo, że krajem kojarzącym się z celebracją kwitnących wiśni jest przede wszystkim Japonia, w Korei wiosna, czyli pora roku, kiedy rozkwitają te piękne, spotykane na każdym kroku drzewka, jest również powodem do świętowania. W Seulu organizowane są wtedy festiwale, kiermasze, pikniki. To  czas radości i otrząśnięcia się z zimowej hibernacji. Najpopularniejszy jest Festiwal Wiosennych Kwiatów na wyspie Yeouido, położonej na przecinającej stolicę rzece Han. Seulczycy tłumnie przybywają obejrzeć występy ulicznych performerów, wystawy dzieł sztuki i fajerwerki. Każdy kawałek trawnika jest zajęty przez rodziny wspólnie spożywające piknikowe posiłki. Kwiat wiśni symbolizuje radość, narodziny, odnowę. Przypomina jednak także o ulotności ludzkiego życia. Wiśnie kwitną niezwykle krótko, zaledwie kilka dni. 

 

Korea Południowa Seoul FanTOUR 22 of 29 1024x768 - Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii

Korea Południowa Seoul FanTOUR 16 of 29 1024x768 - Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii

 

2. Wypasione ubikacje

W Japonii toalety są niezwykle ważnym elementem decydującym o komforcie życia. Zdarza się, że restauracje zachwalają bardziej funkcje muszli klozetowej niż wykwintne menu, a pracodawcy ujmują opisy tychże przybytków w ofertach pracy. Powinny mieć podgrzewaną deskę sedesową, wygrywać melodyjki zagłuszające krępujące odgłosy podczas wypróżniania, wiatraczek rozsiewający miłe zapachy i obowiązkowo kilka strumieni wody i pary do podmycia i wysuszenia użytkownika. W Korei takiego szaleństwa nie zaobserwowaliśmy, jednak skorzystaliśmy tu z toalet z najbardziej spektakularnym widokiem na świecie. Dokładnie z wieży telewizyjnej N Seoul Tower. Zaprojektowanie toalety w takim miejscu, zamiast restauracyjnych stolików z widokiem za milion dolarów daje trochę do myślenia.

 

Korea Południowa Seoul FanTOUR   3 of 3 1024x614 - Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii

 

3. Moda na przebieranych (głównie) lokalnych turystów

 W Japonii najwięcej lokalnych turystek przebranych za gejsze oraz lokalnych turystów przebranych za szogunów spotkaliśmy w Kioto. W Korei spacerowali po każdym seulskim pałacu, jednak znacznie więcej przechadzało się po starym mieście Jeonju. Znakomita większość wypożyczanych strojów to tradycyjne hanbok, stroje noszone jeszcze w czasach Trzech Królestw Korei, które istniały do VII wieku naszej ery. Najchętniej wypożyczane są szaty władców i arystokracji, pomimo tego, że są niewygodne i ciężkie. Trzeba się obwiesić biżuterią, odziać w udrapowane suknie, opasać ciasno szarfami. Na uliczkach Jeonju paradują też przebierańcy bardziej podobni księżniczek czy wojowników z dziecięcych kreskówek. Wygląda na to, że dla niektórych istotne jest, żeby się przebrać, mniej istotne za kogo. Na pewno bardzo istotne są pamiątkowe zdjęcia w przebraniu. 

 

Korea Południowa Seoul FanTOUR 11 of 29 1024x683 - Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii

Korea Południowa Seoul FanTOUR 7 of 29 1024x683 - Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii

Korea Południowa Seoul FanTOUR 3 of 29 1024x683 - Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii

Korea Południowa Seoul FanTOUR 2 of 29 1024x683 - Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii

Korea Południowa Seoul FanTOUR  1 of 3 1024x683 - Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii

 

4. Nowoczesne technologie kontra tradycja

Jest to cecha oficjalnie łącząca oba kraje. Korea Południowa to najbardziej rozwinięty technologicznie kraj na świecie. Nie da się nie docenić marek takich jak wszechobecny Samsung, LG, Huyndai czy KIA.  Japonia słynie z niezawodnej Toyoty, innowacyjności Hitachi, Mitsubishi czy Fujitsu. W Korei istnieje więzienie strzeżone przez roboty. W Japonii knajpy obsługiwane przez roboto-kelnerki. Jednak w obu krajach przywiązanie do tradycji jest znacznie bardziej zauważalne niż elektroniczna nowoczesność. 

 

Korea Południowa Seoul FanTOUR  3 of 3 1024x683 - Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii

 

5. Konfucjańska etykieta

Na oficjalnych spotkaniach ciągle obowiązują zasady okazywania szacunku osobom, których się nigdy wcześniej nie spotkało i właściwie nie wiadomo, czy na nasz szacunek zasługują. Należy się pokłonić się osobom starszym, ustąpić im miejsca w metrze. Grzecznym być wypada zawsze. Skoro wchodzi się między cudze wrony, trzeba krakać tak jak one.  

Dni w Seulu płyną zdecydowanie zbyt szybko. Ledwie zdążyliśmy zjeść pyszny sernik w niesamowitej bibliotece Starfield z ponad 50 tysiącami książek, już musieliśmy biec do pałacu Gyeongbokgung, który sam w sobie wystarczyłby na pól dnia zwiedzania. Na liście znalazła się jeszcze dzielnica w stylu Gangnam i market Gwangjang, gdzie uzupełniliśmy kalorie. Na koniec 25 tysięcy świecących ledowych róż w kosmicznym ogrodzie przy Design Plaza.  Z definicji nie lubimy wielkich miast. Wyjątkiem do tej pory był Singapur, gdzie Feng Shui, woda, zieleń i przestrzeń zrobiła swoje. Od dziś do listy dołączył Seul. Bardzo polecamy.

podróże Szyte na Miarę 4 150x150 - Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii
Polecane podróże 2 150x150 - Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii
Indywidualny Plan Podróży 150x150 - Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii
sportretuj swją podróż 150x150 - Korea Południowa szczęśliwsza wersja Japonii
Post Tags:

Zostaw odpowiedź: